Dokładnie 16 lat temu, 28 stycznia 2006 roku doszło do największej katastrofy budowlanej w dziejach współczesnej Polski.
Na terenie Międzynarodowych Targów Katowickich położonych na granicy Chorzowa oraz Katowic odbywała się wystawa gołębi pocztowych, około godziny 17:15 doszło do zawalenia się dachu na większości obszaru hali. Kilkaset osób zostało uwięzionych pod zarwanym dachem, tonami metalowych elementów oraz zwałami śniegu. Przed przybyciem służb ratunkowych pomocy poszkodowanym udzieliły osoby, którym udało się
wydostać z hali, świadkowie zdarzenia, ochroniarze obiektów MTK oraz mieszkańcy pobliskich budynków. Po przyjeździe na miejsce pierwszych zastępów Straży Pożarnej pomocy niezwłocznie zaczęli udzielać ratownicy.
W akcji ratowniczej brało udział blisko 103 zastępy Straży Pożarnej, Ratownicy Górniczy,
Zespoły Ratownictwa Medycznego, Grupy Poszukiwawczo-Ratownicze z psami, około 230 Policjantów, Strażnicy Miejscy, Żołnierze Żandarmerii Wojskowej oraz ratownicy GOPR. W akcji udział brali również ratownicy Katowickiego Oddziału Maltańskiej Służby Medycznej, Grupy Ratownictwa Polskiego Czerwonego Krzyża oraz Warszawska Grupa Wysokościowa.
W wyniku katastrofy życie straciło 65 osób, a ponad 140 zostało rannych. Wśród ofiar znalazło się dziesięciu obcokrajowców. Przyczyną katastrofy był zalęgający na dachu hali nadmiar śniegu oraz błędy konstrukcyjne i wykonawcze.
Po tragedii, która miała miejsce na terenie MTK, ówczesny prezydent Polski ogłosił
trzydniową żałobę narodową.

Źródła zdjęć: gov.pl , strazacki.pl , śląskie.pl, agencja gazeta