Kilka minut po północy dyżurny pszczyńskiej jednostki otrzymał zgłoszenie o wypadku z udziałem helikoptera. Na miejsce natychmiast skierowano patrole Policji Zespoły Ratownictwa Medycznego oraz Straż Pożarną. Dotarcie na miejsce zdarzenia nie było łatwe, gdyż helikopter rozbił się na terenie kompleksu leśnego, oddalonego od drogi i zabudowań o kilkaset metrów. Odcinek ten wszystkie służby musiały pokonać pieszo. Sytuację pogarszała także unosząca się gęsta mgła, która znacząco ograniczała widoczność.
Teren wokół miejsca zdarzenia został zabezpieczony przez policjantów z Oddziału Prewencji Policji w Katowicach. Według wstępnych ustaleń, helikopterem podróżowały 4 osoby. Niestety dwie z nich, w tym pilot, zginęły na miejscu. Dwoje pasażerów z obrażeniami ciała trafiło do szpitala. Na miejscu cały czas pracują policjanci z Pszczyny, do pomocy którym skierowano grupę do spraw katastrof z Wydziału Kryminalnego katowickiej komendy wojewódzkiej. Śledczy, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Pszczynie, zbierają materiały, które mają umożliwić, przy współpracy z obecnymi na miejscu przedstawicielami Państwowej Komisji Badań Wypadków Lotniczych, wyjaśnienie przyczyn tej katastrofy.